Japońskiemu koncernowi samochodowemu Toyota Motor zysk netto w drugim kwartale roku finansowego spadł rok do roku o 18,5 procent, do 759,4 mld jenów. Wyniki znacznie odbiegały od oczekiwań analityków, głównie z powodu droższych materiałów i innych czynników. Największy na świecie producent samochodów pod względem liczby sprzedanych aut poprawił jednak prognozę na cały rok dzięki silnemu popytowi na samochody hybrydowe i słabemu jenowi. Toyota poinformowała o tym w dzisiejszym komunikacie prasowym.
Pierwszy wzrost zysku od sześciu kwartałów: wyniki wsparły słaby jen i silny popyt w Europie
Przychody za trzy miesiące do końca września wzrosły o 8,6 procent, do 13,4 bln JPY. Wsparł je wzrost sprzedaży w Japonii i w Europie oraz stabilizacja w Ameryce Północnej. Wynikom pomaga także słaby jen, który latem spadł wobec dolara do najniższego poziomu od około 40 lat. Za słabą walutą krajową stoją różnice w stopach procentowych w Japonii i w USA, wysokie ceny ropy oraz obawy, że plany wydatków premier Sanae Takaichi jeszcze bardziej zwiększą i tak ogromny japoński dług.
Zysk operacyjny wzrósł o 34 procent, do 1,13 bln JPY. Był to pierwszy wzrost od sześciu kwartałów. Analitycy oczekiwali zysku na poziomie 992 mld jenów.
Stawka na hybrydy się opłaca: Toyota podnosi prognozę na cały rok, ale mierzy się z presją z Chin
Firma poprawiła też prognozę na bieżący rok finansowy 2027, który zakończy się w marcu. Obecnie oczekuje zysku netto w wysokości 3,57 bln JPY, podczas gdy sierpniowa prognoza zakładała zysk 3,25 bln JPY. W porównaniu z poprzednim rokiem nadal jednak oznacza to spadek, i to o 7,2 procent. Przyczyną jest silna konkurencja chińskich firm na rynku krajowym i za granicą. Prognoza także odbiegała od szacunków analityków w ankiecie agencji Bloomberg.
W przeciwieństwie do innych tradycyjnych producentów, którzy postawili wszystko na samochody elektryczne, a potem musieli odpisać miliardy dolarów inwestycji, gdy popyt na elektryki osłabł, Toyota skupiła się przede wszystkim na udoskonalaniu technologii hybrydowego napędu benzynowo-elektrycznego. Rozsławiła ją przed dziesiątkami lat modelem Prius. Strategia ta okazała się ważna dla utrzymania udziału w głównym rynku firmy, jakim są Stany Zjednoczone. Gdzie indziej bowiem Toyota mierzy się z zagrożeniem ze strony szybko rozwijających się chińskich producentów samochodów elektrycznych.
Źródło: ČTK



