Amerykańskie akcje dzisiaj pomimo początkowego spadku nieznacznie zyskały, czerpały korzyści z nadziei na porozumienie pokojowe między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Indeks Dow Jonesa, który obejmuje akcje 30 czołowych amerykańskich przedsiębiorstw, zyskał 0,55 procent i zamknął się na poziomie 50.285,66 punktu. Szerszy indeks S&P 500 wzrósł o 0,17 procent do 7445,72 punktu, a indeks Nasdaq Composite, w którym reprezentowanych jest wiele firm z branży zaawansowanych technologii, zwiększył się o 0,09 procent do 26.293,10 punktu.
Kruche zawieszenie broni utrzymuje akcje na powierzchni
„Pozytywne z punktu widzenia rynku akcji jest to, że kruche zawieszenie broni wciąż trwa” – powiedział według agencji Reuters analityk Marc Dizard ze spółki Huntington Wealth Management. Dodał jednak, że pozostaje niejasne, jak przebiegają rozmowy pokojowe.
Akcje początkowo słabły w reakcji na wiadomość, że irański przywódca duchowy Modżtaba Chamenei według źródeł agencji Reuters wydał zarządzenie, które zakazuje transferu wysoko wzbogaconego uranu za granicę. Mogłoby to skomplikować rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi, które żądają, aby Teheran przekazał im wysoko wzbogacony uran.
Rubio hamuje optymizm
Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio niemniej później zasygnalizował pewne postępy w rozmowach pokojowych. „Są tu pewne obiecujące sygnały” – powiedział. „Nie chcę być zbyt optymistyczny. Zobaczymy więc, co się stanie w ciągu najbliższych kilku dni” – dodał. Na rynku walutowym dolar amerykański początkowo zyskiwał, później jednak stracił swoje zyski. Krótko po 22:00 czasu środkowoeuropejskiego letniego euro sprzedawano za około 1,1620 USD. Znajdowało się więc niedaleko środowego zamknięcia.
Konflikt na Bliskim Wschodzie, który pod koniec lutego rozpoczęły amerykańsko-izraelskie ataki na Iran, sparaliżował transport morski w Cieśninie Ormuz. Tędy normalnie przechodzi około jednej piątej światowych dostaw ropy. Ten rozwój sytuacji podkopuje waluty gospodarek zależnych od importu ropy, takich jak Japonia czy strefa euro, a jednocześnie wspiera zainteresowanie inwestorów dolarem jako bezpieczną przystanią.
Źródło: ČTK











