Zmiany w technologii paneli słonecznych zwiększają popyt na srebro. Może to jeszcze bardziej pogłębić deficyt podaży tego metalu na rynku, ponieważ spodziewany jest jedynie niewielki dodatkowy wzrost wydobycia, ostrzega Bloomberg.
Srebro w paście tworzy warstwę przewodzącą z przodu i z tyłu krzemowych ogniw słonecznych. Obecnie produkowane są bardziej wydajne wersje ogniw, które zużywają znacznie więcej srebra, co jeszcze bardziej zwiększy jego rosnące zużycie.
Chociaż ogniwa słoneczne nadal stanowią stosunkowo niewielką część całkowitego popytu na srebro, to jego udział w całkowitym popycie szacuje się na 14 procent w tym roku z około pięciu procent w 2014 roku, zgodnie z raportem stowarzyszenia branżowego The Silver Institute. Znaczną część tego wzrostu zawdzięczamy Chinom, w których w tym roku może zostać zainstalowanych więcej paneli niż w całych Stanach Zjednoczonych.
Branża solarna ewoluowała w kierunku znacznie większej wydajności przy mniejszym zużyciu srebra, ale teraz wszystko się zmienia, powiedział Gregor Gregersen, trader w Silver Bullion. Jednocześnie staje się jasne, że dostawy są ograniczone. W ubiegłym roku podaż pozostała niezmieniona, choć popyt wzrósł o prawie jedną piątą, jak pokazują dane The Silver Institute. W tym roku oczekuje się, że produkcja wzrośnie o dwa procent, podczas gdy konsumpcja przemysłowa wzrośnie o cztery procent.
Problemem dla kupujących srebro jest to, że zwiększenie podaży nie jest łatwe, biorąc pod uwagę rzadkość występowania kopalń pierwotnych. Około 80 procent podaży tego metalu pochodzi z projektów wydobywczych ołowiu, cynku, miedzi i złota, w których srebro jest produktem ubocznym.
W środowisku, w którym górnicy niechętnie podejmują się nowych dużych projektów, niższe marże srebra w porównaniu z innymi metalami szlachetnymi i przemysłowymi oznaczają, że nawet pozytywne sygnały cenowe nie wystarczą do zwiększenia jego produkcji. W przypadku nowo zatwierdzonych projektów wydobycie może rozpocząć się za dziesięć lat.
Sektor energii słonecznej może wyczerpać od 85 do 98 procent światowych zasobów srebra do 2050 r.
Badanie przeprowadzone przez University of New South Wales przewiduje, że sektor solarny może wyczerpać od 85 do 98 procent światowych zasobów srebra do 2050 roku. Ilość srebra zużywanego na ogniwo wzrośnie, a według jednego z autorów badania, Bretta Hallama, powrót do obecnego poziomu może zająć od pięciu do dziesięciu lat.
Chińskie firmy aktywnie badają jednak możliwość wykorzystania tańszych alternatyw, takich jak galwanizowana miedź. Dotychczasowe wyniki są jednak mieszane. Zhong Baoshen, szef największego na świecie producenta paneli Longi Green Energy Technology, powiedział, że technologia wykorzystująca tańsze metale jest na tyle zaawansowana, że może zostać wprowadzona do masowej produkcji wkrótce po wzroście cen srebra.
Srebro znajduje się poniżej 23 USD (503 CZK) za uncję trojańską (31,1 grama). W tym roku spadło o około pięć procent, ale jest znacznie powyżej poziomu sprzed gwałtownego wzrostu w 2020 r., kiedy pandemia COVID-19 zwiększyła popyt. Philip Klapwijk, dyrektor generalny firmy konsultingowej Precious Metals Insights, uważa, że wymiana będzie przyjemniejsza, gdy srebro wzrośnie do około 30 USD za uncję. Według niego nie będzie „scenariusza zagłady”, gdy skończy się srebro, ale rynek przywróci równowagę przy wyższej cenie.
Źródło: CTK











