Amerykańskie indeksy giełdowe kontynuowały dziś spadki. Dzieje się tak pomimo tego, że większość tytułów zawartych w szerszym indeksie S&P 500 umocniła się dzisiaj. Dobrze radziły sobie na przykład spółki naftowe, którym pomogły rosnące ceny surowca w wyniku napięć między USA a Wenezuelą, przypomniała agencja AP. Zyski te przeważyły jednak straty akcji związanych ze sztuczną inteligencją (AI), które są silnie reprezentowane w indeksach.
Amerykańskie akcje spadły, sektor technologiczny pod silną presją
Indeks technologiczny Nasdaq Composite spadł o 1,81% do 22 693,32 punktów. S&P 500 spadł o 1,16% do 6721,43 punktów. Indeks Dow Jones, obejmujący trzydzieści czołowych przedsiębiorstw przemysłowych, zamknął się o 0,47% niżej, osiągając poziom 47 885,97 punktów.
Akcje producenta zaawansowanych chipów dla AI, firmy Nvidia, spadły o 6,78% i zamknęły się po cenie 170,94 USD za sztukę. Papiery wartościowe Advanced Micro Devices potaniały o 5,29% do 198,11 USD za akcję. W ostatnich miesiącach na rynkach panuje ogólna obawa przed nieuzasadnioną wyceną akcji spółek technologicznych i możliwą bańką inwestycyjną.
Dolar umocnił się po wypowiedziach Fed
Dolar natomiast umocnił się po wypowiedziach członka Rady Gubernatorów amerykańskiego banku centralnego (Fed) Christophera Wallera. Stwierdził on, że bank centralny ma nadal pole do stopniowego obniżania stóp procentowych w reakcji na oznaki osłabienia rynku pracy, co rynki postrzegają jako sygnał możliwej zmiany polityki pieniężnej w najbliższych miesiącach.
Indeks dolara, który odzwierciedla wartość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka sześciu głównych walut światowych, wzrósł około godziny 22:00 czasu środkowoeuropejskiego o 0,25 procenta do 98,394 punktów. Mimo to dolar pozostaje pod presją – od początku roku indeks stracił ponad dziewięć procent i zmierza do najostrzejszego rocznego spadku od 2017 roku, co odzwierciedla oczekiwania inwestorów dotyczące dalszego rozwoju stóp procentowych w USA.
Źródło: Reuters











