Izraelski bank centralny obniżył prognozy dla krajowej gospodarki na ten i przyszły rok w wyniku konfliktu zbrojnego z palestyńskim ruchem Hamas. Bank oczekuje obecnie, że PKB Izraela wzrośnie o dwa procent w tym i przyszłym roku.
Stopa procentowa bez zmian
Bank pozostawił również, zgodnie z oczekiwaniami, swoją kluczową stopę procentową bez zmian czwarty miesiąc z rzędu na poziomie 4,75%, najwyższym od 2006 roku. Przedstawiciele banku koncentrują się na utrzymaniu stabilności finansowej w kontekście obecnego konfliktu. Gubernator banku centralnego Amir Yaron powiedział, że obniżanie stóp procentowych nie ma sensu, biorąc pod uwagę niepewność w gospodarce.
„Wojna miała znaczący wpływ na gospodarkę, zarówno na realną działalność gospodarczą, jak i na rynki finansowe” – powiedział bank w oświadczeniu. „Istnieje duża niepewność co do tego, jak długo i z jaką intensywnością wojna będzie trwać” – dodano.
10 procent PKB
Prezes banku centralnego Yaron stwierdził ponadto, że konflikt będzie kosztował państwo, biorąc pod uwagę koszty i utracone dochody, około dziesięciu procent produktu krajowego brutto (PKB). Potwierdził tym samym dane podane na początku listopada przez dziennik ekonomiczny Kalkalist, powołując się na izraelskie Ministerstwo Finansów.
Według gazety, wojna Izraela z palestyńskim radykalnym ruchem Hamas w Strefie Gazy będzie kosztować państwo żydowskie 200 miliardów szekli (1,2 biliona koron). Prognoza opiera się na założeniu, że wojna potrwa od ośmiu do dwunastu miesięcy i będzie ograniczona do Strefy Gazy.
Źródło: Czeskie Biuro Prasowe











